środa, 19 lipca 2017

Krem Odmładzający Citisime 24h Femi │ Pożegnanie

Witajcie,

Weszłam dziś na bloga i zamarłam - nie ma Disqusa! Nie ma naszych komentarzy! Ale cudem poskromiłam panikę i wezwałam posiłki. Zalogowałam się na Disqusa i... o ulgo są;) Anula dziękuję!
W ogóle widzę, że wszystko się rozjerzdża jakoś na tej platformie i zniknął mi Spis Treści - postaram się to naprawić, jak najszybciej. Czy coś się pozmieniało na blogspocie?
Wracając do tematu posta - tak się składa, że ostatnio więcej siedzę w pielęgnacji, niż w kolorówce. Zatem dziś kilka słów o kolejnym produkcie do pielęgnacji twarzy. Z przyjemnością przedstawiam Wam Krem Odmładzający Citisime 24h Femi...



Producent:
Krem polecany do cery pozbawionej witalności, wymagającej regeneracji i dotlenienia, dojrzałej, z objawami pierwszych zmarszczek, często narażonej na stres oksydacyjny.
Posiada właściwości odmładzające, chroniące kapitał młodości skóry, wzmacniające i ujędrniające skórę, ochraniające przed wolnymi rodnikami, anti age, poprawiające strukturę skóry, regenerujące, stymulujące procesy odnowy.


Skład:
Rosa Damascena Flower Water, Passiflora Incarnata Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Sesamum Indicum Seed Oil, Glycerin, Aqua, Cocos Nucifera Oil, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, D-Panthenol, Glyceryl Stearate Citrate, Dipotassium Glycyrrhizinate, Dipalmitoyl Hydroxyproline, Hydrogenated Lecithin, Brassica Campestris Sterols, Glyceryl Caprylate, Hydrolyzed Halymenia Durvillei Polysaccharide, Empetrum Nigrum Fruit Juice, Allantoin, Tocopherol (Mixed), Olea Europaea Leaf Extract, Squalane, Ubiquinone, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Soybean Glycerides, Helianthus Annuus Seed Oil, Butyrospermum Parkii Unsaponifiables, Rosa Damascena Oil, Pelargonium Graveolens Flower Oil, Canaga Odorata Oil, Tocopherol, Biosaccharide Gum-1, Ascorbyl Palmitate, Glyceryl Oleate, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Parfum, Xantan Gum, Potassium Sorbate, Citric Acid, Sodium Phytate, Citronellol*, Geraniol*, Citral*, Limonene*, Linalool*, Benzyl Benzoate*, Benzyl Salicylate*, Farnesol*, Isoeugenol*
*składnik naturalnych olejków eterycznych


Samej marki Femi już chyba nie muszę Wam przedstawiać:) Pani Hania zaraża pasją, wiedzą i wraz ze swoim zespołem daje nam to co najlepsze. Nie inaczej jest w przypadku Kremu Citisime 24h.
50 ml, jak to czasem nazywam - mazi - otrzymujemy w estetycznym, szklanym słoiczku. Wieko "obsypane" kwiatami, a całość zamknięta w równie przyjemnym kartoniku  na miarę.




Niewątpliwym atutem kremu jest zawartość Wody różanej na pierwszym miejscu w składzie, która szczególnie sprawdza się u wrażliwców. Następnie znajdujemy Olej z męczennicy, masło Shea i wiele innych cudowności, które współgrając, dają potężną dawkę nawilżenia i odżywienia.
Konsystencja kremu jest bardzo konkretna, a co za tym idzie, pozostawia u mnie smugi. Jednak wystarczy po aplikacji, delikatnie wklepać Citisime w skórę - co czynię ze wszystkimi mazidłami Femi - i po sprawie;)
Bogactwo składników nie obciąża produktu. Wchłania  się błyskawicznie, nie pozostawiając tłustego filmu. Pozwala to na stosowanie go zarówno rano, jak i wieczorem - dla mnie to cudowne rozwiązanie, bo do walizki pakuję jeden krem..
Każdemu rytuałowi towarzyszy niezwykle przyjemny i charakterystyczny aromat natury, któremu przewodzi królowa kwiatów. Nie jest to jednak duszący zapach, tak często spotykany w kosmetykach z różą, a lekka bryza, niosąca woń prosto z kwiatowego ogrodu.
Nasz bohater pozostawia uczciwie nawilżone, ujędrnione i wygładzone lico,. Po dłuższym stosowaniu (2x dziennie) twarz zdaje się być aksamitna w dotyku. Ładnie współpracuje z podkładem tworząc spójną całość, bez rolowania się.
Nie umiem określić na jak długo wystarcza, ale dzięki swojej zdecydowanej formule jest długodystansowcem;)  Mówiąc po ludzku, charakteryzuje się świetną wydajnością.


Cena: 190 zł

Znacie kosmetyki Femi? Kto miał Citisime 24h?

***

Dawno nie publikowałam i nie mam pewności, na ile powyższe słowa układają się w logiczną całość;) Między innymi dlatego żegnam się z Wami.
Z całego serca dziękuję za Waszą obecność i zaufanie. Za wiele miłych słów i upominków. Za zawarte znajomości, a nawet przyjeźnie. Za masę doświadczeń, wsparcie i wiedzę, którymi się ze mną dzieliliście. To wszystko zabieram ze sobą:)

Życzę Wam sukcesów w blogowaniu i lekkiego pióra! Jak to się mówi "co złego to nie ja";)

Nie znikam tak całkowicie - znajdziecie mnie także na Instagramie, gdzie od czasu, do czasu będą się pojawiać krótkie recenzje kosmetyków. Serdecznie zapraszam...


https://www.instagram.com/patrycjapieguska/



pozdrawiam



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cieszy mnie każde Twoje "dzień dobry", miłe słowo, opinia... wyrażone w komentarzu. Jeśli jednak, akurat jesteś zły, sfrustrowany i nie podoba Ci się moja czcionka;) - zachęcam na fitness - potem możemy spokojnie porozmawiać, nie obrażając przy tym nikogo:) Dziękuję!

Top Gaduły

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *